FANDOM


Fanon-wordmark Ten blog użytkownika jest częścią fanonu Kraina lodu Wiki. Informacje tutaj zawarte mogą, lecz nie muszą pokrywać się z wydarzeniami z filmu. Mogą jednak zawierać spoilery.

5. Wrogowie wokoło.

Elsa budzi się, podnosi i  natychmiast przykłada ponownie głowę do poduszki.

Minęły już dwa dni i trzy noce od przybycia von Szwądękauta. Przez cały czas w zamku Arendelle pojawiali się kolejni ludzie sądzący, że królowa współpracuje z czarnoksiężnikiem. Czarnoksiężnik też nie próżnował, zagarniał kolejne ziemie. Najwyraźniej planował codziennie przesuwać granice swych ziem o dwadzieścia mil. Elsa czuje, że zamroziła już pół kołdry. Odczarowuje pościel i próbuje nie analizować dalej sytuacji, która przedstawia się mniej-więcej tak:

Ludzie najbardziej optymistyczni, tacy jak Anna liczą na pojawienie się jakiegoś super bohatera który wszystkich uratuje. Ludzie nieco mniej optymistyczni, tacy jak Kristoff (przybyły do zamku dzień wcześniej), mieli nadzieję, że czarnoksiężnik robi sobie weekendy. Pesymistów doskonale reprezentuje założyciel sekty Starożytnych Proroków Zagłady, który od chwili założenia sekty (czyt. cały dzień) głosi na ulicach stolicy, że nadchodzi Koniec Świata i Zagłada. We wszystkich grupach łatwo znaleźć osoby sądzące, że wszystkiemu winna jest Elsa.

Elsa wzdycha. Musi jakoś dać radę.

Nagle do sypialni wparowują Anna, Kristoff i Rupert.

- Hej co się stało?

- Zagłada! I Koniec Świata!

- Rupercie, nie mów mi tutaj, że dołączyłeś do Starożytnych Proroków Zagłady!

- Nie, pani. Ale…

- Hans wrócił do miasta! I twierdzi, że jest niewinny jak bobas, a ty wprost przeciwnie! – wybucha Anna.

- A to ta lepsza wiadomość… - wtrąca Kristoff.

- Co?! Dajcie mi chwilę, przebiorę się.

Minutę później Elsa wychodzi z łazienki.

- Co się dzieje? Mówcie.

- Hans omamił już pół miasta – ogłasza Anna.

- A Prorocy Nadchodzącej Zagłady resztę – wtrąca Kristoff.

- Ale najgorszą wiadomością jest czarownica, która przejęła już połowę królestwa!

- Co?! – wymyka się po raz kolejny Elsie. Potem zaciska lekko pięści – Rupercie, pragnę ogłosić królewski dekret - głos Elsy jest wręcz nienaturalnie spokojny. – W zaistniałych okolicznościach przekazuję władzę mej siostrze Annie i wyruszam zmierzyć się z czarownicą atakującą naszą krainę, a jeśli to się uda, a czarnoksiężnik nadal będzie zawłaszczał nowe ziemie, spróbuję pokonać i jego. Możesz to rozwlec na dwie strony i rozgłosić?

- Ależ pani, czy to na pewno dobry pomysł?

- A masz lepszy? Nie zamierzam siedzieć bezczynnie.

- Elsa – Annie odbiera mowę.

- Królowo… - nieśmiało zaczyna Kristoff.

- Tak, Kristoff?

- Może ja i Sven zajmiemy się transportem. Podobno ta czarownica przebywa w Irisen, a to dość daleko w głąb zajętych przez nią terenów . Znam kilka dobrych ścieżek.

- A może spróbujcie odwiedzić trolle? One w końcu władają całkiem sporą mocą, prawda, Kris? – Anna odzyskuje głos.

- Dwa dobre pomysły – zgadza się Elsa.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.