Królowa Arendelle. Rozdział II.
Rozdział II
Przemyślenia.
Ceremonia przebiegła pomyślnie. Zakochani nie mogli oderwać od siebie wzroku, co Elsa odnotowała z absolutną radością. Jej siostra zasługiwała na szczęście, w końcu gdyby nie ona, kto wie co stałoby się z Arendelle.
- To... takie piękne... - mamrotał Olaf. - Gdybym tylko umiał płakać...Sven, także wzruszony, poparł go jednym ze swoich prychnięć.
- Co teraz? - pytała podekscytowana Anna, niemalże skacząc z radości.
- Nacieszcie się sobą - poradziła królowa, obdarzając parę szerokim uśmiechem.
- Dobry... - Kristoff wziął w swoje objęcia Annę. -... pomysł - pocałował dziewczynę.
Wraz z nimi wyszli bałwan z reniferem, non stop pociągając nosami.Elsa westchnęła i padła na fotel przy swoim biurku.
Wszystko teraz ulgenie zmiani…
Królowa Arendelle. Rozdział I.
Ciężkie jest życie królowej Arendelle.
Rozdział I.
- Elso, będziesz tak łaskawa i udzielisz nam błogosławieństwa? Mnie i Kristoffowi znaczy się - spytała Anna, robiąc maślane oczka. - Ja wiem, że dopiero wczoraj wróciłaś... ale... no nie ma z czym zwlekać!
Elsa westchnęła. Popatrzyła na swoją siostrę.
- Błagam cię, powiedz mi, że znasz go dłużej niż te trzy* dni... - jęknęła błagalnie.
- No... - księżniczka wibła wzrok w podłogę. - Jakby tak trochę nie do końca. Znaczywiesztonietakżejaionnagletakamił...
- Anno, stop... - królowa uśmiechnęła się szeroko. - Jakże mam wam udzielić błogosławieństwa, skoro nigdzie nie widzę twojego wybranka?
- Znaczy wiesz, to nie tak, że... - powtórzyła Anna nieco wolniej oraz wyraźniej. - Zaraz... CO?! Ty... wyraz…