potrafię to!-Kaya- przróbka mam tę moc :D
Między morskim kresem
stoje tego dnia,
nikt już nie pomoże mi,
zostałam sama...
delikatne tknienie morskie,
rani mnie co dnia...
nawet jeśli nie chcę,
to we mnie trwa!
Uspokuj się!
Nie czuj nic!
Ukryj przed światem,
tak zawsze miało być!
nie pozwól im zrozumieć
Jednak wszysko się wydało...
Potrafie to! Potrafie to!
czego nie potrafi nikt!
Potrafie to! Potrafie to!
Zatrzasne smutku drzwi!
Wszystkiemu przeciwna! Zrobię to co chcę!
Co tam ognia żar?
Od lat fale porywają mnie!
Z oddali tłum ogromny, w mrówki zmienia się
Ogromna presja, zanika lada dzień!
Zobaczę dziś, czy sił mam dość by spłymąć w dół,
Osiągnąć to!
I wyjść zza szkła jak wolna ryba! o tak!
Potrafie to! Potrafię to!
I już nie lękam się
Wreszcie ja, zostawię znak!
Co tam ognia żar?
Moc mojej władzy wodą spł…
"Za twój uśmiech"-Rozdział 01-Rozalyn
Rozdział bez dedyku, z powodu małej ilości komków.
MUZYKA
Siedziałam przy oknie, gdy nagle zobaczyłam Kayę, jechała na Adelle, za nimi biegł Georgie
"Za twój uśmiech"-Prolog-Kaya
Prolog nie ma dedyku, dziękuje, miłego czytania :D
MUZYKA
dobrana przez E.F.
W moim życiu przeszłam wiele, ale ostatnie to było aż za wiele, wszystko było takie...
...pouczające. Nauczyłam się śmiać, bawić, wygłupiać, kochać. Poznałam szczęście, przez cierpienie, przez cień na sercu, który znikł wraz z powrotem Arendell do normalności. Kocham nowe życie. Nowe...tak jakby nowe. Tak czy tak, nadal nie mogę wybić sobie z głowy tego chłopaka, nie wiem nawet jak miał na imię, ale ciągle o nim myślę. Jego głębokie, brązowe oczy, rude włosy...to wszystko, wszystko i nic. Ponieważ od tego czasu minął tydzień, i nigdzie go nie widziałam, Rozalyn śmiała się nawet że zrobimy poszukiwania...
Właściwie to nawet nie powiedziałam gdzie jestem. właśnie jadę na…
"W przyjaźni nie ma granic" rozdział 12-Kaya
Rozdział dedykowany Denoodled :)
Jest to ostatni rozdział nie włączając epilogu, muszę przyznać że w połowie mi się usunął, i musiałam pisać od początku, na samym początku zdenerwowałam się, ale potem, uspokojona napisałam to lepiej. :D
(obrazki by: Kapius)
-Rozalyn!-Krzyknęłam, ale było już za późno, zostałam sama wsumie to z George, ale itak sama, bez żadnej postaci ludzkiej, tylko jedna, jedyna osoba, chcąca uciec od przeznaczenia, samotna sama kontra te wszystkie przeklęte cienie! Usiadłam na ziemii.
-Nie zostawiaj mnie!-wyszeptałam, po moim spoliczku spłynęło kilka łez, spostrzegłam księgę, leżącą na ziemi, chciałam ją podnieść, jednak gdy wyciągnęłam rękę, by sięgnąć księgi, ona odskoczyła i otworzyła się, wyleciały z niej nietoperze, od…