FANDOM


Fanon-wordmark Ten blog użytkownika jest częścią fanonu Kraina lodu Wiki. Informacje tutaj zawarte mogą, lecz nie muszą pokrywać się z wydarzeniami z filmu. Mogą jednak zawierać spoilery.
Bez wstępu, lecimy dalej:

Rozdział 7 ,,Król i Książe Amedystii

Elsa szła po schodach szybkim krokiem, delegacja miała się zjawić za jakieś pięć minut. Gdy była na dole zdeżyła się z kimś i omało się nie przewruciła, ale ten ktoś ją złapał. Niezauważyła kto to, bo była zwrucona twarzą do tyłu, ale nagle się odwruciła i zdziwiła to był...

>Dolny hol (przy sali tronowej)<

Elsa: Książe!-Powiedziała zdumiona a ten pomagał jej ustać na nogach.

Książe Leonard: Wasza wysokość.-Mówiąc to ukłonił się nisko przed Elsą.

Elsa:(>w myślach< Nie dość, że jest taki przystojny to jeszcze głos ma taki... taki... Nawet nie wiem jak to nazwać po protu jego głos jest nieziemski. Ej.. O czym ja myśle!)-Poprawiła sobie włosy, rumieniła się lekko.

K.Leonard:-Wyprostował się.-Bardzo przepraszam, zawsze gdy o czymś myśle to się zagapiam...-Po tych słowach oniemiał, słyszał, że Elsa jest piękna, ale nie spodziewał się, że aż tak...

Elsa:Nic się nie stało, czyżby statek z panem i pana bratem przypłynął wcześniej?-Powiedziała poważniejąc przy tym.

K.Leon:Owszem, a brat kazał mi sprawdzić czy już możemy wejść.-Powiedział rozmażonym głosem jakby w tej chwili nie miało to żadnego znaczenia, i patrzył na Else wzrokiem kogoś kto oberwał strzałą od amorka.

Elsa:Dlaczego się tak na mnie patrzysz?-Powiedziała unosząc wyżej jedną brew.

K.Leo:Ja... ja się... tylko ja...-Mocno się zaczerwienił.

Elsa:No nieważne, czekam w sali tronowej.-Oznajmiła i skierowała się tam.

K.Leo:(>w myślach< Nawet najpiękniejszy klejnot blednie przy jej urodzie...)

Leon skierował się na dziedziniec po brata, a Elsa właśnie weszła do sali tronowej.

>Sala Tronowa<

Anna:Widziałaś już są!-Powiedziała oparta o tron siostry z nutą paniki w głosie.

Elsa:Wiem, wiem, właśnie miałam krakse z tym Księciem...-Mówiła idąc w stronę siostry, lekko zaczerwieniona.

Anna:Nie rób mnie w konia ja mówie poważnie!

Elsa:Ja również.-Powiedziała lekko poirytowana i usiadła na tronie przy czym zepchneła rękę Anny, która wylądowała obok tronu.

Anna:Ej!-Powiedziała podnosząc się z podłogi.

Elsa:Cicho idą!

Anna ustała gwałtownie obok tronu siostry i wygładziła suknie. Chwile potem wszedł wysoki czrno włosy mężczyzna, a za nim niższy od niego blondyn, jego młodszy brat Leonard.

Król Stefan:Witam wasza wysokość!-Powiedział i ukłonił się nisko.

CDN...

I co o tym myślicie?

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.