FANDOM


Fanon-wordmark Ten blog użytkownika jest częścią fanonu Kraina lodu Wiki. Informacje tutaj zawarte mogą, lecz nie muszą pokrywać się z wydarzeniami z filmu. Mogą jednak zawierać spoilery.

Rozdział 13 ,,Górska masakra...

>Sala tronowa(dalszy bieg rzeczy...)<

Anna:Elsa, ja jade z tobą!

Elsa:Nie, nie ma mowy...

Anna:Ale...

Elsa:Żadnych ,,ale!-Wyszła szybko z sali tronowej.

Anna:Elsa czekaj!-Anna wybuegła za siostrą, która właśnie wyszła na dziedziniec.

Hans:Czekajcie na mnie!-Wybiegł za nimi.

>Dziedziniec<

Anna:Elsa nie możesz jechać sama, co jeśli ci się coś stanie, albo Puszek zwariuje, nie wiadomo co ten potwór zamierza...

Elsa:Anno...-Spojrzała jej w oczy i połorzyła swoje dłonie na jej ramionach.-Ty masz zaopiekować się Arendell pod moją nieobecność, Puszek nie zrobi mi krzywdy, a jak tak bardzo chcesz żebym nie jechała sama to...-Nie dokończyła.

Hans:POJADE Z TOBĄ!!!

Elsa:Niestety, ale cię tu zostawić nie moge, więc tak jedziesz ze mną...-Powiedziała lekko zrezygnowanym tonem.

Anna:Elsa bierzeż ze sobą tego pacana?!?

Hans:Bez pacanów tu do mnie!-Poczuł się głęboko urażony.

Elsa:Anno, zajmij się Arendell, ja muszę jechać, nie wiadomo co planuje Puszek...

Właśnie przygotowano sanie, zaprzęrzone w śnierznobiałego konia, Elsa wsiadła do sań...

Elsa:Ty...(zwróciła się do Hansa) siadasz z tyłu...

Hans posłusznie usiadł na tylnym siedzeniu sań...

W tym czasie...

>Schody<

K.Leo:Gold idź, przeszkadzasz mi!-W tej chwili pies wytrącił mu z rąk walizke jego brata, która z chukiem spadła po schodach...

K.Stefan:Leon!!!!-Stefan zmierzał w kierunku schodów...

K.Leo:Kurcze...-Wybiegł jak najszybciej z zamku na dziedziniec...

>(Spowrotem...)Dziedziniec<

Elsa porzegnała się z siostrą i kiedy właśnie razem z Hansem, wyjeżdżała saniami przez otwarte wrota, z zamku wyleciał Leon, który w ostatniej chwili wskoczył do sań...

Elsa:Leon??-Obejrzała się do tyłu, sanie właśnie wjechały na droge prowadzącą na Lodowy Wierch.

Hans:A ty to kto??-Zdziwił się Hans patrząc na Leona.

K.Leo:Jestem Książe Amedystii, Leon. A ty kim jesteś?-Leon popatrzył na Hansa.

Elsa tym czasem się odwróciła i starała się nie zwracać uwagi na ,,tych dwóch... za nią.

Hans:Jestem Hans, Książe Nasturii.-Przedstawił się Hans.

K.Leo:To ty chciałeś zabić kiedyś jej Wysokość Królową Else i jej siostre??-Leon ,,wybauszył gały na Hansa.

Hans:Dawno i nie prawda...

Elsa(pod nosem):Dawno i nie prawda, też mi coś...

K.Leo:To gdzie jedziemy?

Hans:Chyba na Lodowy Wierch...-Powiedział Hans.

K.Leo:Aha... A dlaczego jedziesz TY z Królową??-Spytał podejrzliwie...

Elsa powoli miała ich dość... Kiedy nagle usłyszeli z oddali głośny ryk.

CDN...

Czekam na koment... :)

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.