Kraina lodu Wiki
Fanon-wordmark Ten blog użytkownika jest częścią fanonu Kraina lodu Wiki. Informacje tutaj zawarte mogą, lecz nie muszą pokrywać się z wydarzeniami z filmu. Mogą jednak zawierać spoilery.

Cześć wszystkim :) No to tak, mam dobre wieści, otóż zaczynam swoją Krainę lodu 2 już trzeci raz, więc trzymajcie kciuki! :D Przyznam się szczerze, że nie mam jeszcze wymyślonej fabuły więc pójdę na żywca, jak to było za pierwszym razem ;) Za to mam już dużo pomysłów na poszczególne sceny, no i na pierwszy rozdział oczywiście! ^-^ Mam nadzieję, że ten fanfick też będzie czytało tyle osób co ostatnio i może nawet więcej? :D

Ten prolog chcę zadedykować Mrats, bardzo chciałbym, żeby czytała ten fanfick :3

Bez dłuższego przeciągania zapraszam do czytania ;)


Prolog[]

„Hans książę Nasturii” może dodam, że trzynasty? A aktualnie jest jeszcze król… Hans miał dość ciężkie dzieciństwo, miał dwunastu starszych braci, w kolejności od najstarszego to: Klaus, Viktor, Nikolaus, Fredbjorn, Alexander, Andrew, Damien, Derek, Grant, William, Linus i Robert. Jego ojciec ma na imię Malkolm, a matka Anneliese, jednak umarła kiedy Hans był jeszcze mały… Więc nasz książę nie miał dużego wsparcia w rodzinie, starsze rodzeństwo, jak to starsze rodzeństwo, ciągle się z niego wyśmiewali lub po prostu traktowali go jak powietrze. Król Malkolm miał zbyt wiele na głowie, żeby zajmować się najmłodszym synem…

Na szczęście Hans miał dobrego przyjaciela o imieniu John, znali się od dzieciństwa, zawsze sobie o wszystkim mówili, bywało, że John wiedział czasem rzeczy o których nie wiedział sam król. Nie był on księciem, ale był z rodziny Arystokratów, wiecie z tej wyższej sfery, takiej jak Hans.

John znał plany przyjaciela, i oczywiście nikomu o nich nie mówił, było to bowiem tajemnicą. Wydawało się to takie proste, przyjechać do Arendelle rozkochać w sobie królową i samemu zostać królem, szczególnie, że Hans był bardzo przystojnym księciem.

Książę Hans uwielbia szermierkę, i jest w niej naprawdę dobry, poza tym uwielbia kanapki. Trudno określić jaki jest z charakteru, ale jest doskonałym manipulantem, prawie do każdego zwraca się inaczej, trochę inną tonacją głosu, przyjemniej, bardziej szorstko. Także na każdego inaczej patrzy, a szczególnie wszystkie dziewczyny wpatrują się w jego jasno zielone oczy. I jeszcze ten jego uśmieszek. Co mogłoby pójść nie tak? Plan był prosty, a Hans idealny do jego zrealizowania…


Czemu pisałem głównie o Hansie? Tak, bo głównie o nim będzie ten fanfick ;) Oczywiście będzie też dużo o Annie, Elsie, Kristoffie, Olafie i Svenie, ale to Hans jest głównym bohaterem :) A co do tego Johna, to nawiązanie do pierwszej części, ale po Angielsku, kiedy Kristoff wypytuje się Annę o Hansa pyta się "Kumpel?" A ona mu odpowiada "Pewnie John?" ;) xD

Jak wam się podobał prolog? Piszcie w komentarzach swoje opinie :)