Kraina Lodu 2- Rozdział II
Anna wraz z Kristoffem, Svenem i Olafem wyruszyli w podróż do trolli
Anna: Jejku, mam szczerą nadzieje, że to coś naprawde ważnego, bo inaczej im tego nie wybacze- krzykneła wzburzona Anna siedząc już w saniach.
Kristoff: Dobrze wiedzą, że planujemy ślub, nie zawracali by nam głowy bezsensownymi sprawami.- Kristoff próbował uspokoić swoją przyszłą żonę.
Anna: Po mimo wszystko jestem naprawde wściekła i ty o tym świetnie wiesz.
Kristoff: Och!!!
Anna: Och!!!
Pół godziny później...
Olaf: A daleko jeszcze...?
Kristoff: Tak!
Olaf: A daleko jeszcze...?
Kristoff: Tak!
Olaf: Aha... I jeszcze jedno, daleko jeszcze?
Kristoff: Tak!!! Jest potwornie, daleko minie jeszcze godzina, dwie, trzy, ale jest jeszcze daleko!!!
Anna: Yyy... Kristoff?
Kristoff: Co!!!???
Anna: Jesteśmy na miejscu.
Kristoff: Aha to ekstra, od razu się lepiej czuję.- odpowiedział już łagodniejszym tonem
Gdy byli już na miejscu...
Kristoff: Baltazar!!! Co było, aż tak ważne, żeby nas tu wzywać!!!- krzyknął
Pojawiają się trolle
Bulda: Kochany, co tak krzyczysz chcesz nam bębenki z uszu powybijać?
Kristoff: Wybacz... mamo, gdzie Baltazar???
Cliff: Już idzie.
Baltazar: Anno, Kristoffie to sprawa nie ciepiąca zwłoki dla tego was tu przywiodłem. Otóż chodzi o to, że twoja siostra Anno, w dzieciństwie miała przyjaciółke, który miała podobny problem z mocami jak Elsa... Jest ona na chwilę obecną, młodą królową kraju Artymidy...
Kristoff: Przejdź do rzeczy!!!
Baltazar: Właśnie próbuje. Otóż dziewczyna ta wpadła w niesamowity problem, gdyż w jej kraju nie istnieje zima, poddani nie znają tej pory roku, ponieważ ona boi się panować nad śniegiem i chłodem. Waszym zadaniem jest powiadomić o tym Else i ...
Bulda: A tak w sprawie ślubu to...
Trolle: Bulda!!!
Bulda: No dobra kontynuuj...
Baltazar: Elsa będzie wiedziała co ma zrobić.. A i był bym zapomniał dajcie jej te fiolke z eliksirem będzie wiedziała o co chodzi...
I to na tyle na dziś. Mam nadzieje że się podoba. Zapraszam do komontowania. <3