"Aurum et Roses" Rozdział IV
Zaskoczył ją, podobnie jak wcześniej Hans w lochach. Tak jak wtedy, nie potrafiła zdać się na żaden ruch, ogarnął ją paraliż. Była jednak zasadnicza różnica między atakiem nasturiańskiego księcia a pocałunkiem nauczyciela kaligrafii – pocałunek był przyjemny.
Jaime powoli odsunął swoją twarz od twarzy Nicoletty, nie odrywając wzroku od jej brązowych oczu. Czekał na jakąkolwiek reakcję z jej strony. Dziewczyna spuściła nieco wzrok i przełknęła głośno ślinę.
– Jai, wracajmy już. – Wyminęła przyjaciela i szybkim krokiem ruszyła w stronę obozu, mając nadzieję, że w ciemności rozświetlanej jedynie przez nikłe światło księżyca nie zdołał zauważyć rumieńca wpływającego na jej policzki.
– Przepraszam, to nie powinno się zdarzyć. – Mężczyzna odwróc…
"Aurum et Roses" Rozdział III
Wieczorna zmiana była pozbawiona jakichkolwiek niespodzianek czy pseudopodrywów ze strony Hansa, jedynym co powiedział zobaczywszy Nicolettę odkładającą tacę na podłogę w jego celi było tylko „Dzięki”. Nawet się z nią nie pożegnał, kiedy wychodziła. Czy było jej w jakikolwiek sposób przykro? A skąd! Aczkolwiek była nieco zawiedziona, że jej wyobrażenia o kulturalnym zachowaniu arystokratów nie sprawdziły się w przypadku rudego. Z drugiej strony, jak można oczekiwać kultury po człowieku siedzącym w więzieniu? Nicoletta jednak nie zawracała sobie głowy tymi myślami długo, dosłownie chwilę po opuszczeniu lochów zastąpiły je te bardziej pozytywne. Nie mogła powstrzymać uśmiechu wkradającego się na jej usta przez kolejne wspominki związane z je…
"Aurum et Roses" Rozdział II
Wszystkie nauki Jaimego odnośnie samoobrony w tej chwili poszły w krzaki. Nicoletta stała przygwożdżona przez więźnia do ściany jak sparaliżowana, nie potrafiła zdać się na żaden odruch obronny. Zielone oczy napastnika przyglądały jej się uważnie, po chwili puścił ramiona dziewczyny i odsunął się od niej o trzy kroki. Czarnowłosa bezwładnie osunęła się po ścianie i usiadła na zimnej podłodze, jeszcze zimniejszej niż ta w domu nauczyciela kaligrafii.
– Panienka wybaczy. Myślałem, że to któryś ze strażników.
W tym miejscu światło korytarzowych lamp znacznie lepiej oświetlało sylwetkę więźnia. Wysoki, całkiem dobrze zbudowany mężczyzna lustrował siedzącą dziewczynę przeczesując włosy, co do których koloru Coletta nie był…
"Aurum et Roses" Rozdział I
'
W stolicy Południowych Wysp nastał kolejny dzień. Promienie czerwcowego słońca przedzierały się przez tani materiał firanki i oświetlały niewielki pokój oraz twarz Nicoletty. Dziewczyna irytowana padającym na nią światłem słonecznym przewróciła się na drugi bok, mrucząc coś pod nosem. Nigdy nie należała do rannych ptaszków i nic nie było w stanie tego zmienić, o czym w ciągu minionych dni mógł przekonać się jej gospodarz.
Znienawidzony przez nią zapach kawy niosący się z kuchni delikatnie drażnił nozdrza panny Artan, wreszcie zmuszając ją do opuszczenia łóżka. Nicoletta z cichym ziewnięciem postawiła stopy na chłodnej posadzce i wstała, przeciągając się. Przeczesując palcami swoje czarne włosy udała się do kuchni.
– …
"Gdzie jest Natisz? Tu jest!", czyli Powrót Lamy i garstka informacji
No dzień dobry! Nareszcie nastał czas wakacji, a co za tym idzie sporo czasu wolnego (Natisz, przystopuj z tymi trywiałami...). Tegoroczne wakacje przyniosły mój kolejny pseudopowrót, zobaczymy co z tego wyjdzie tym razem... (btw. przedwczoraj minął rok od pojawienia się "RoFiI" ♥)
Tak swoją drogą, pamiętacie mnie jeszcze? :3 A "Matjo" pamiętacie? Tak? Jeżeli na drugie pytanie odpowiedzieliście "tak", to lepiej zapomnijcie. Szkoda Waszej pamięci na taki crap.
Dlaczego zadałam Wam to drugie pytanie? Ponieważ mam w planach napisać remake tego potworka. Zmiany będą nie tylko w moim stylu pisania (nigdy sobie nie wybaczę spacji przed "!" i "?"...), ale ulegną im także pewne wątki i postacie, ba! Nawet tytuł będzie nowy! Może rozpiszę Wam ewoluc…