Kraina lodu Wiki

Vepral Vepral 19 lut 2015
6

Frozen Prolog

Witam. Na wstępie przepraszam was, że mnie tu jakiś czas nie było, po prostu jakoś nie potrafiłem się zmobilizować by tutaj wejść. Jak widzę jest kilku nowych użytkowników, więc witajcie na wiki :) 

Ale do rzeczy. Oto prolog mojego nowego pomysłu na opowiadanie. Mam nadzieję, że wam się spodoba. Nie przedłużając, zapraszam.


Miasto Weselton upadło. Niedobitki żołnierzy I ważniejsza ze względów politycznych szlachta, zabarykadowała się w pałacu. Jednak nie miało to im na długo posłużyć. Arcyksiąże ze stoickim spokojem przyglądał się nierozpoczętej partii szachów. Jego ulubionej grze. Nie krzątał się, nie biegał, jak inni w sali, gorączkowo próbujący utrzymać bramę jak najdłużej I zapobiec jej wyważeniu. to tylko kwestia czasu, więc I tak nic n…


Przeczytaj cały post
Vepral Vepral 25 gru 2014
0

Kraina Lodu 2 Rozdział XXII "Koniec"

.

Przeczytaj cały post
Vepral Vepral 24 gru 2014
1

Kraina Lodu 2 Rozdział XXI "Po której stronie się opowiesz

.

Przeczytaj cały post
Vepral Vepral 7 gru 2014
3

Kraina Lodu 2 Rozdział XX "Gotuj się do walki"

Witam wiem że wszyscy chcieli by bym pisał Pirates of Arendell ale nie mam weny na ten fanfick. Ale za to wróciła mi na krainę lodu 2 I oto ona. Nim zaczniecie chciałbym was przeprosić za to że tak długo nic nie dodawałem. Mam nadzieję że mi wybaczycie.

Nie przedłużając, zapraszam:

I

Rarik Wszedł do sali tronowej w której przebywała Elsa. Rozmawiała właśnie z Tizziano, który oferował jej swoich żołnierzy do ochrony by już nie zdarzył się incydent podobny do tego z bandytami.

- Rarik. Wreszcie się obudziłeś...-powiedziała lekko podekscytowana Elsa.-wciąż czekam aż Anna wstanie. Lekaż twierdził że gdy byliśmy pod wpływem tego napoju byliśmy bardzo bliscy śmierci I wręcz przypominaliśmy martwych. Anna wyszła z tego pierwsza ale nadal śpi , ja jak…

Przeczytaj cały post
Vepral Vepral 11 paź 2014
9

Pirates of Arendell Rozdział I "Intrygi I Układy"

Witajcie. Dziś wszyscy otrzymyjecie ode mnie dedykację. Długo to trwało ale wreszcie udało mi się zaplanować fabułę I przede wszystkim wymyśliłem motyw przewodni. No a więc nie przedłużając, zapraszam.



14 lipca 1715 rok

Szedł w strone portu Nassau. Co chwila gorączkowo obracał się za siebie by sprawdzić czy nikt go nie śledzi. Ale tak już wyglądała jego praca. Tajny informator pracujący dla łowców. Szedł właśnie do zaufanego człowieka wysłać wiadomość. Już prawie był na miejscu. Wtem poczuł ból w okolicy serca. Nim zdążył się zorientować, leżał na ziemi martwy. Upadając usłyszał jeszcze głos kobiety.

- Serafin Mortis, do usług.  

Kobieta uśmiechnęła się do siebie I schowała sztylet za pas. W duchu dziękowała wujkowi za to, że nauczył ją jak si…



Przeczytaj cały post